poniedziałek, 16 czerwca 2014

Koszulka z dwiema ważkami DIY


 Koszulka z ważką, szału nie zrobiła tutaj, to może z dwiema? ;) Ja lubię proste pomysły i doceniam je, bo sama rzadko mam jakiekolwiek ciekawe.... :)
Na bazie tego pomysłu z wybielaczem, zrobiłam eksperyment i motyw na koszulce wykonałam odwrotną metodą, czyli zamiast zabierać kolor, dodałam go :)

DIY koszulki z 2 ważkami  wygląda podobnie jak DIY koszulka z jedną ważką, ale co tam, zdjęcia mam to nowe szybciutko wrzucam ;)

 1. Co będzie potrzebne: ciemna (np. czerwona) bawełniana koszulka, kartonik lub kartka 4A, nożyczki, dziurkacz z zawartością, płyn barwiący, pojemnik ze spryskiwaczem (i folia do zabezpieczenia tyłu koszulki).

2. Składamy papier na pół, rysujemy naszego robala x 2 i wycinamy szablony:



3. Wkładamy folię do koszulki, układamy szablony i konfetti z dziurkacza na koszulce i spryskujemy barwnikiem:
4. Usuwamy szablony i gotowe :)


wtorek, 10 czerwca 2014

Ogrodowo-balkonowy upcycling - DIY

Zgodnie z sugestią wyłączyłam weryfikację obrazkową do komentarzy. Od pewnego czasu mam nawał spamu i pojawiały się głupkowate komentarze po angielsku, a nawet chińsku, więc myślałam, że weryfikacja obrazkowa pomoże, ale nie do końca bo spam nadal się pojawia, tylko na mailu.

Wymyśliłam sobie, taki ogrodowo-balkonowy upcycling, w postaci kosza z kwiatkami



Nie jest to zbyt spektakularne, jak np. pufa z  opony, widelcowe wieszaczki, karmniki z filiżanek, czy żyrandole zrobione z tarek itp, to taka light wersja, nic zaskakującego ;) 
Przekwitłe aksamitki zebrałam już w zeszłym roku i wrzuciłam je do doniczki z pelargonią, którą zimą trzymałam w domu. W ten sposób, bez wysiłku, wiosną mam setki aksamitek. Wypełniłam nimi kilka donic i doniczek, podzieliłam się z sąsiadką, a w doniczce z pelargonią ciągle ich pełno i rosną nowe...

Zamiast wyrzucić plastikowe pojemniczki po sadzonkach i owocach; kosz po słodyczach, czy gdzieś tam plątające się jeszcze, stare potpourri z zeszłych świąt, można sobie wykombinować taki ozdobny kosz z żółtymi kwiatkami.
A więc DIY! Potrzebne są następujące śmieci:) : 

przekwitłe aksamitki z których wyrośnie nam masa nowych :)

pojemnik po owocach x2
mały pojemnik po sadzonkach x2








potpourri x1
 kosz po słodyczach x1












+ ziemia kwiatowa i ewentualnie folia do wyłożenia kosza.

Aksamitki sadzimy w pojemnikach, zabezpieczamy kosz folią, układamy w nim kwiatki tak aby ładnie się prezentowały, a pojemniki były stabilne. Na puste miejsca wkładamy szyszki i kwiaty z potpourri.
I dodatkowe fotki koszyka.




Aksamitki zawsze kojarzyły mi się ze wsią, ale w takim mało pozytywnym aspekcie. Zaczęłam je doceniać ostatnio jako nie zbyt zręczny ogrodnik, bo są wręcz idiotoodporne w uprawie, i pomijając ich delikatnie mówiąc mało przyjemny zapach są całkiem fajne, mają ładny kolor i długo kwitną. Minus to wabik na ślimaki... Postawiłam kilka sadzonek w ogródku z myślą o ich posadzeniu i w ciągu nocy wszystkie miałam obżarte i zniszczone przez ślimaki....Pozostają doniczki na balkonie...

piątek, 6 czerwca 2014

Koszulka z ważką DIY

To moje pierwsze DIY, więc proszę o nieco wyrozumiałości, ewentualne uwagi mile widziane. Tak czy owak mam nadzieję, że komuś się spodoba i przyda.

Jak zmienić starą, nudną koszulką w fantastico koszulkę z ważką? ;)



1. Co będzie potrzebne: ciemna (np. granatowa) bawełniana koszulka, laminowana kartka wymiar A4(np. okładka czasopisma), nożyczki, dziurkacz z zawartością :), wybielacz, pojemnik ze spryskiwaczem i folia.














2. Składamy papier na pół, rysujemy naszego robala i wycinamy szablon:
















3. Umieścić folię wewnątrz koszulki, żeby zabezpieczyć tył, ułożyć szablon, wysypujemy z dziurkacza konfetti i rozłożyć wokół motywu:

4. Spryskać wybielaczem, najlepiej nie więcej niż dwa razy, poczekać chwilę, aż pojawi się efekt i zdjąć papier i gotowe:











Jasne kropki zrobiłam na koniec, patyczkiem, mam tendencje do przedobrzania, na szczęście w porę się powstrzymałam ;)







Ten pomysł widziałam w wersji anglojęzycznej, z ptakiem, nie widziałam polskiej więc postanowiłam zrobić i dodałam troszkę ode mnie. Oczywiście będzie mi niezmiernie miło jeśli ktoś kogo zainspiruje to do wykonania własnej koszulki poda linka do mojego DIY :)


Mój blog jest w uśpieniu ostatnio. Potrzebuję jednak czasami się uzewnętrznić z moich różnych pomysłów, więc będę robić to tu lub w nowym blogu, a ten tu będzie spał na wieki. Masa solna odchodzi w każdym razie w odstawkę na czas nieokreślony. :)

poniedziałek, 31 marca 2014

Naszyjnik DIY

Jestem znowu, po długiej przerwie, najdłuższej chyba jak do tej pory. Rękodzieło poszło w odstawkę, zajmowanie się dziełem mojego życia pochłania mnie bez reszty ;). Rozpoczęty jeszcze w ciąży kosz czeka cierpliwie aż go skończę, o masie nawet nie myślę. Marzę natomiast, żeby w końcu coś narysować lub namalować. Myślę, że w końcu będę mogła się zorganizować i coś podłubać. Oczywiście jeśli synuś, mój szefunio ;) mi pozwoli. Robi się coraz bardziej samodzielny, tzn coraz więcej bawi się sam, już niedługo będzie siedzieć więc pewnie i pobawi się więcej sam. Mamie odpocznie kręgosłup i będzie mogła zająć się choć troszkę swoimi sprawami.
Zainteresował mnie ostatnio temat DIY i tzw upcyklingu oraz boho.Tak więc dziś pokażę Wam taki upcyklingowy naszyjnik w stylu boho (no przynajmniej nawiązujący do boho...:) ) Zrobiłam go z 3 par nieużywanych kolczyków i sztucznego rzemyka (eko się kłania! ;) ) W sumie to nawet nie wiem po co je wtedy kupiłam, nie noszę kolczyków wcale, jedynie proste, niewielkie srebrne kółka, zawsze te same... :) Uwielbiam za to bransoletki, w każdej ilości.
No dobra, dość tego wstępu ;), oto wspomniany naszyjnik w 3 ujęciach




Przy okazji chciałam się podzielić prostym (jak to w moim przypadku bywa), sprawdzonym i baaaardzo dobrym przepisem na zwykłą-niezwykłą babkę cytrynową. Odejmując cytryny mamy oczywiście babkę babkową, również pyszną. Mam ten przepis od siostry i babka wychodzi naprawdę rewelacyjna, i choć za babkami nigdy nie przepadałam to ta smakuje mi bardzo.

Babka cytrynowa:
1 szklanka cukru

2 szklanki mąki
2 jajka
1/2 lub cała szklanka mleka
1/2 kostki margaryny
1 łyżeczka proszku do pieczenia
2 cytryny

Margarynę utrzeć z cukrem, dodać jajka, szklankę mąki i proszek do pieczenia oraz startą skórkę z cytryn i wyciśnięty sok z 1 i 1/2 cytryny. Dodać drugą szklankę mąki, wmieszać i dolewać powoli mleko. W przepisie jest 1/2, ale mi weszła cała szklanka, co zależy od jakości mąki. Ciasto ma być gęste, ale ma się dać wylać do formy. Pieczemy 40 min w 180 stopniach.
Po wystudzeniu można polać lukrem - stąd ta pozostała 1/2 cytryny.

piątek, 20 grudnia 2013

Koszyk bobaskowy

Długo mnie znowu nie było, ale przypuszczam, że niektórzy domyślają się dlaczego :).
Mój dzidziuś ma już prawie 5 tygodni i kocham go bardzo. Rośnie zdrowo czym bardzo uszczęśliwia mamusię :). Obiecałam fotki więc oto kilka:

Jak łatwo się domyślić absorbuje większość mojego czasu i uwagi więc nie mam czasu na blogowanie i lepienie, ale wpadam czasem na wasze blogi i podziwiam wasze prace.
Jeszcze przed jego narodzinami zrobiłam koszyk na rzeczy do pielęgnacji dzidziusia. Chciałam wszystko co się na bieżąco używa mieć w jednej kupie pod ręką i móc się z całym majdanem łatwo przemieszczać i koszyk spełnia swoje zadanie znakomicie. Jego wykonanie pod względem estetycznym może i pozostawia co nieco do życzenia, ale i tak jestem zadowolona :). Rączka wygląda na koślawą, ale to temu że jest elastyczna.